wtorek, 23 kwietnia 2024

BUŁECZKI Z CZOSNKIEM NIEDŻWIEDZIM



Przepyszne bułeczki z czosnkowym pesto. Najlepsze jeszcze ciepłe, ale równie dobre w kolejny dzień. Można podpiec w piekarniku i znów będą cudownie chrupiące. Pyszne jako kanapka z mozarellą i pomidorem. Bardzo polecam. My w domu bardzo chętnie jemy czosnek niedźwiedzi. Najczęściej jako pesto, masełko czosnkowe lub zielony sos sałatkowy.



BUŁECZKI Z CZOSNKIEM NIEDŹWIEDZIM

CIASTO DROŻDŻOWE:

1 paczuszka suszonych drożdży ( 7 g)

150 ml ciepłego mleka

75 g stopionego masła

450 g mąki orkiszowej typ 1050 ( może być też orkiszowa chlebowa)

pół łyżeczki cukru

łyżeczka soli

2 jajka ( s)


Do miski wlać ciepłe mleko i dodać drożdże. Wymieszać. Dodać pozostałe składniki.  Wyrobić ciasto. przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.



W tym czasie przygotować farsz.

FARSZ:

100 g posiekanego czosnku niedźwiedziego

2 ząbki czosnku

40 ml oliwy z oliwek

40 g nerkowców

100 g fety

sól do smaku

Wszystkie składniki zmiksować na gładkie pesto.

Ciasto rozwałkować na placek o wymiarach 30 cm x 40 cm. Posmarować farszem. zwinąć w rulon. Kroić na kawałki o szerokości ok 3 m. Następnie przełożyć na blaszkę z zachowaniem sporych odstępów . Przy pomocy drewnianej łyżki zrobić dekoracyjne wgłębienie.

Posypać sezamem . Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia.


Piec w nagrzanym do 190 stopni C piekarniku przez 25 minut.






Mój czosnek rośnie w ogrodzie i rozrasta się coraz bardziej. Pięknie kwitnie , a potem ucieka do ziemi i nawet nie wiem gdzie jest. Piękna i smaczna roślina. Polecam posadzić w ogrodzie w okolicach róż bo odstrasza choroby grzybowe.


A ja jeszcze uwielbiam go fotografować. 




Lubicie czosnek? Co z niego robicie?  
Dziękuję za każdy komentarz i życzę cudownego tygodnia. Kasia




 

niedziela, 17 grudnia 2023

KALENDARZ ADWENTOWY 2023 -12 - 17 grudnia JEDNO CIASTO- PIĘĆ RÓŻNYCH CIASTECZKEK




Mój stary dom i stare przedmioty z historią.
Dom z duszą. Do takich domów bije moje serce. Każda stara kamienica, chatka i szopka wzbudzają mój zachwyt. 
Stara szafeczka przyszła do mnie od pewnej kobiety. Chciała ją wyrzucić , bo nie miała drzwiczek. Mi to nie przeszkadza. 
Wyczyściłam ją z farby, wyszczotkowałam i zawoskowałam. Mój kot ją dodatkowo postarza.

Stara lampa od Pani Zosi przemalowana na czarno. Lubię ją bo jest dla mnie wielką pamiątką. Pani zosia, nasza lokalna artyskta siedziała przy niej i tworzyła swoje dekoracje, obrazy. Stołek na którym siedziała jest oczywiście u mnie w altance.


Łóżko ze starego drewna zrobił Arek. Uwielbiam je .

Na szafce nocnej oczywiście świeczki i stary słój w kolorze brązowym. Przyniosłam sosnowe gałązki . Więcej do szczęścia nie trzeba. 




Choinka już ze światełkami. Podlewam ją i mam nadzieję ,że wytrwa do świąt i potem trafi na werandę. Chcemy ją posadzić w ogrodzie.


Na stole wieniec adwentowy. Zamiast bieżnika szalik w kratę i jutowy pasek.



Na komodzie stare książki , koło- wianek i stare żelazko. Zbieram je i mam różne modele. 




Plasterki pomarańczy to najpiękniejszy po cynamonie zapach świąt. Suszę na kaloryferze i wącham....


Z kawałków skórki pomarańczowej zrobiłam małe gwiazdki, a potem mini gitrlandę/


Gwiazdki kocham. Te białe zrobiła dla mnie koleżanka. Są przepiękne.



Jest i szydełkowa gwiazdka . W doniczce - wiadrze wbite są  jeszcze dwie jako podpórki do kwiatka.





Drzwi , które Arek ocieplił i postarzył. Drzwi stały w moim ogrodzie gdy tu przyszłam. Wymagały dużo pracy, miłości i nowych szyb. Ale było warto.
Narty pomalowane czerwoną farbą. Podobnie stary stołeczek.
Gałązki sosny z babcinego ogrodu.





Na werandzie cynkowe dekoracje, stary termofor z nazwą mojego bloga i dużo gałązek.


Ciasteczka do kawki już gotowe. 


Czekają aż czekolada dobrze zastygnie.











W ogrodzie kompozycje z tego co mam. Trochę gałązek i te połamane przez śnieg kwiatostany hortensji.








Wianek prosty , zielony z hortensjami i dzwonkami.




Czerwona ławeczka przed domem też udekorowana w stylu zero plastiku.




Lubię naturę i proste rzeczy. Stare deski, emalię i dużo koloru.


Dom ma stare okna i uwielbiam je. Lubię je myć . To taka podróż w przeszłość. Myję te okna i myślę kto wcześniej je mył, wyglądał z nich i jaki miał widok. Patrzę na brzozę , na liście na rabacie wiosennej. Lubię jak leżą na rabatach i chronią kwiaty przed zimnem.



Ogród Bartka na wejściu.















Na werandzie barania skórka, girlanda z gałązek od sąsiadek. 











Ciasteczka to mój hit. Bo są proste. Robimy jedno ciasto , dzielimy na części , dodajemy różne dodatki  i wyciskamy różne ciasteczka.
Pierwsze to księżyce czekoladowe, drugie studenckie pocałunki, waniliowe wianuszki, pałeczki i te małe kocie łapki.


Ciasteczka najlepiej upiec jednego dnia , a drugiego dekorować. 




CIASTO WYCISKANE BAZA:

700 G MASŁA

2 SZCZYPTY SOLI

400 G CUKRU PUDRU

4 JAJKA

1000 G MĄKI  


 CIASTO BAZA:

MASŁO, SÓL, CUKIER UTRZEĆ
DODAWAĆ KOLEJNO JAJKA
DODAĆ MĄKĘ 
CIASTO PODZIELIĆ NA 5 CZĘŚCI I WŁOŻYĆ DO 5 MISECZEK
PIEKARNIK NAGRZAĆ DO 180 ST. C GÓRA DÓŁ

STUDENCKIE POCAŁUNKI 14 SZTUK

400 G CIASTA BAZY
SKÓRKA Z 1 POMARAŃCZY
PŁATKI MIGDAŁOWE
Ciasto wyciskać z rękawa by powstały ciasteczka o średnicy 2 cm. Coś jak makaroniki. Ewentualny czubek wyrównać. posypać migdałami. Piec 10 - 15 minut. Wystudzone ciasteczka przełożyć marmoladą wiśniową. Posypać cukrem pudrem.

CIASTECZKA WANILIOWE 16 SZTUK

400 G CIASTA BAZY
2 ŁYŻECZKI DOMOWEGO CUKRU WANILIOWEGO

Składniki wymieszać. Przełożyć do woreczka z końcówką gwiazdki. Wyciskać wianuszki o średnicy 3 cm. Piec 10 - 15 minut. Połowę ciasteczek posmarować nutellą i przełożyć
Dio połowy zanurzyć w rozpuszczonej czekoladzie .

KOCIE ŁAPKI 20 SZTUK

400 G CIASTA BAZY
150 G MIELONYCH MIGDAŁÓW BEZ SKÓRKI
30 G MLEKA
Składniki wymieszać. Przełożyć do rękawa i wyciskać małe ciasteczka jak kocie łapki lub muszelki. Piec 10 - 15 minut . Przełożyć marmoladą morelową.. Końcówki zanurzyć w czekoladzie.

PAŁECZKI ORZECHOWE 20 SZTUK

400 G CIASTA BAZY
100 G ORZECHÓW LASKAOWYCH MIELONYCH
30 G MLEKA
Składniki wymieszać. Przełożyć do rękawa z końcówką gwiazdki. Wyciskać pałeczki długości ok 5-6 cm. Piec 10 - 15 minut. Przełożyć marmoladą malinową. Jedną stronę zanurzyć w czekoladzie.

KSIĘŻYCE CZEKOLADOWE

40O G CIASTA BAZY
16 G KAKAO

NADZIENIA
GANACHE CZEKOLADOWE LUB NUTELLA
MARMOLADA- WIŚNIOWA
KREM ORZECHOW
ROZPUSZCZONA CZEKOLADA, WIÓRKI KOKOSOWE, CUKIER PUDER

Składniki wymieszać. Przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdki. Wyciskać rogaliki. Piec 10 - 15 minut.Ciasteczka przełożyć ganache lub innym kremem. Końcówki zanurzyć w czekoladzie , a następnie w wiórkach kokosowych.




Są bardzo proste. Ciasto wyciskałam z rękawa z końcówką w kształcie gwiazdki. Tylko jedne były wyciskane przez dziurkę.


Polecam bo z jednego przepisu macie 5 różnych ciasteczek. 




U nas świeczki lampiony i światełka są wszędzie. Lubię i palę namiętnie.


Młody walczy ze światełkami. Zawsze się plączą.


Na drzwiach kalendarz adwentowy Bartka.





Te małe magiczne momenty. Choć trwają chwilkę pamięta się je całe życie.




Ja mam piękne choinkowe wspomnienia. Zapach wyciągniętych bombek ze starego kredensu," ruskie" lampki , stare bombki, jeżyki. Kłujący świerk co po kilku dniach sypał się nawet jak ktoś delikatnie chodził po drewnianej podłodze. Piękne czasy. Niech magia świąt będzie z Wami. Wpatrujcie się w choinkowe lampki, w blask świec, pijcie grzane wino, zimowe herbatki. Wąchajcie pomarańcze . cynamon. Jedzcie pierniczki i pieczcie ciasteczka. Dekorujcie domy tym co z natury i cieszcie się każdym dniem, bo czas płynie szybko.
Dobrej nocy kochani.




BUŁECZKI Z CZOSNKIEM NIEDŻWIEDZIM

Przepyszne bułeczki z czosnkowym pesto. Najlepsze jeszcze ciepłe, ale równie dobre w kolejny dzień. Można podpiec w piekarniku i znów będą c...